Podczas strzyżenia Kowalski zauważa w rogu psa, który z uwagą śledzi każdy ruch fryzjera.
-To pański pies? -pyta.
-Nie.
-To dlaczego on tak na pana patrzy?
-Bo jak wczoraj odciąłem klientowi ucho, to on je potem zjadł.
Losowe Dowcipy:
Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nad... Więcej
Pierwszy Czukcza w historii opłynął świat dookoła. Po roczny... Więcej
Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi:
- Pr... Więcej
A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę... Więcej
Fryzjer pyta klienta:
- Pan już chyba u nas był?
... Więcej